Wesoła, ul. Wiosny Ludów 46, 41-408, tel. 032 222 32 81
 

 

Strona główna
Patronka
Bp Piotr Greger
Ogłoszenia
Intencje
Informacje
Kancelaria
O Parafii
Duszpasterze
Grupy
Wydarzenia
Roczne
Sprawozdanie
Galeria
Wizyt od 13.05.2011
138353
 
100 ROCZNICA OBJAWIEŃ W FATIMIE 1917 - 2017
dzieci fatimskie
 

Pieśń niewinności (c.d.)

W tym czasie Łucja osiągnęła ósmy rok życia i miała, zgodnie z miejscowymi zwyczajami, zacząć pracować podobnie jak wszyscy jej rówieśnicy, to znaczy paść owce.

Powiedziała o tym swoim małym przyjaciołom:

- Moi mili, koniec z zabawami. Mama chce, żebym zaczęła pędzić owce na pastwisko...

Hiacynta i Franek byli tak przygnębieni na myśl o przymusowym rozdzieleniu, że pobiegli do mamy z prośbą, żeby także im pozwoliła chodzić z kuzynką za owcami.

Olimpia Marto ani myślała się na to zgodzić; żeby tacy malcy chodzili przez cały dzień po górach pod opieką ośmioletniej dziewczynki! Jeszcze nie oszalałam!...

Ale tak nalegali, tak prosili, tak zaklinali, że w końcu, zdając się na roztropność Łucji, spełniła ich pragnienie i zgodziła się, żeby dołączyli do niej pilnując przy tym kilka owiec, które miała.

Jakże byli uszczęśliwieni!

Co rano wstawali wcześnie, szli do owczarni, razem odmawiali Ojcze nasz i Anioł Pański, tak jak podpowiedziała im mama, a potem gromadzili całe stado i ruszali uszczęśliwieni w stronę otwartych przestrzeni oświetlonych pierwszymi promieniami słońca!

Wraz z nowym rodzajem życia zmieniły się także ich zabawy.

Pewnego dnia Hiacynta, wołając głośno Łucję z wysokości skały, na którą się wdrapała, usłyszała ku swemu zaskoczeniu, że jej głos powtarza wyraźnie to imię w głębi doliny.

Zawołała raz jeszcze, a echo - echo wierne i wspaniałe - odpowiedziało jej gdzieś z dołu, jakby jakaś inna Hiacynta tylko tam czekała, żeby zawtórować.

Taką jej to zrobiło przyjemność, że zabawa w echo stała się jej ulubionym zajęciem, i uczyniła z niej codzienną rozrywkę całej trójki.

Tak więc zaczęli - podczas gdy owce spokojnie skubały trawę - szukać najwyższych wzniesień, wspinać się na nie i stamtąd wykrzykiwać kolejno imiona, tyle imion... imię tatusia i mamusi, braci i sióstr, znajomych... wszystkie imiona, jakie znali, gdyż lubili wsłuchiwanie się w głos Hiacynty, Franka, Łucji, niewidocznych, ukrytych gdzieś w głębi doliny i powtarzających te imiona tak wyraźnie.

Bawiąc się tak niezliczoną ilość razy Hiacynta spostrzegła, że imię Maria rozbrzmiewa najlepiej ze wszystkich; poczęła więc wykrzykiwać, prawie śpiewająco:

"Maria!... Mariaaa!... Mariaaa!... " A potem odmawiać na cały głos Zdrowaś Maryja w całości, zdanie po zdaniu, ale z przerwami, tak by także echo mogło powtórzyć modlitwę w całości, słowo po słowie, bez trudu...

Fatima, I. Felici; ciąg dalszy 5 marca; wcześniejsze odcinki

 

CZUWANIE FATIMSKIE
co miesiąc 13-go
godz. 17:30

 

 

MSZE ŚWIĘTE:
- w tygodniu: rano o godz. 7:30 wieczorem o godz. 18:00

- w niedziele i święta: o godz. 7:00, 9:00, 11:00, 16:00

KANCELARIA czynna:
poniedziałek, środa, czwartek
8:00 - 9:30
poniedziałek, piątek
16:00 - 17:00

Nieszpory
niedzielne: 15:15

Adoracja
N. Sakramentu:
czwartek:
17:30
piątek:
7:00